Home » Archiwum

Notki otagowane jako: Sesja!

polityka, private, teaching journal, technology »

[30 Jun 2009 | Brak odpowiedzi | ]
Oczywiście to on dostał Krashena

No cóż, tym razem Bogna nie wciskała kitu. Faktycznie mało kto oblewa licencjat w czerwcu. W każdym razie jak wyjeżdżaliśmy z Poznania (ale tam mają obskurną anglistykę) w puli z failami była jedna osoba. I to nie byłem ja ;] (acz przypadek raczej niepocieszający).
Szczerze powiedziawszy to nie wiem co teraz, bo nastawiałem się na trzaśnięcie tego egzaminu we wrześniu, kiedy mielibyśmy choćby fizyczną szansę, żeby się nauczyć czegokolwiek. Trochę szkoda, …

Formula 1, private »

[22 Jun 2009 | Brak odpowiedzi | ]
System Eliminacji Studentów (Final Edition) Jest Aktywny #2

No tak. Obrona no. 1 za dwa dni, a mi się nic nie chce. Dalej. 20% pytań przerobionych na “jak cię mogę”. I tak polegnę, ale może to i dobrze – jak zobaczyłem UAM-owskie pytania na licencjat, to mi się smutno zrobiło.
W każdym razie – sesja była w tym roku tak żałosna, że zasługuje tylko na dwie notki. Została, starym zwyczajem opisywania tego, doszczętnie rozbita 9:0. Nawet nie zauważyłem kiedy …

polityka, private, teaching journal »

[15 Jun 2009 | Brak odpowiedzi | ]
System Eliminacji Studentów (Final Edition) Jest Aktywny #1

Ja pierdolę. Ale mi się nie chce uczyć na egzamin z mety. No masakra. Gdyby nie smutne pytania z Historii języka to nie wiem, czy w ogóle bym się zmusił, żeby pójść do biblioteki przygotować “swoją część” tejże metodyki.
Ostatnia prosta. Stadium trzecie: 9 końcowych egzaminów. Dziwne toto, bo 6 już “za” i jakoś się jeszcze specjalnie nie przejąłem. Źle, ponieważ strategicznie cholernie istotnym jest, żeby to pozdawać teraz. Przed chwilą …

private, religulous »

[31 Jan 2009 | Brak odpowiedzi | ]

nic śmiesznego, NKJO, YouTube.com, Sesja!

private »

[27 Jun 2008 | Brak odpowiedzi | ]

Ha, ha. :D
Reading zdany o 0,71% :D. (Reszta znośnie.) Umrę ze śmiechu. Żebym to miał w życiu takie szczęście… ech ;]. A na I roku w PWSZcie nieźle poszło – 8 osób zdało. Na 22. Ach ta dzisiejsza młodzież ;].
Yupi. Idę oglądać Francję ;].

private »

[22 Jun 2008 | Brak odpowiedzi | ]

A w zasadzie już nie jest.
Coś ostatnio nie mogłem się z roboty wyrwać i już się bałem, że wyniki tych koszmarnych PNJ-tów będą szybciej niż moja ostatnia notka. No a właśnie…
Po kolei więc
Kupa śmiechu te PNJ-ty. Demoniczny Use of English, który ostatnio spustoszył konkurencyjną grupę, amerykańską zwaną, okazał się… no, nie najgorszy. Z 40 do zdobycia na 3,0 naliczyłem 36 mniej-więcej-na-bank. No, chyba że się mylę, naturalnie ;].
Za to reading… …

private »

[18 Jun 2008 | Brak odpowiedzi | ]

Welcome to the “sesja Nea”, show where everything is made up and the methodology exam doesn’t matter. That’s right, methodology exam is like Britney Spears’ IQ – it just doesn’t matter.
There will be another one in September at least…
A zatem…
Co ciekawe poszło dokładnie na odwrót niż się spodziewałem. Im dalej od niego tym bardziej odnoszę wrażenie, że pisemny, który miał być jakoś tam przepchnięty, niestety będzie w plecy, co ogólnie …

private »

[14 Jun 2008 | Brak odpowiedzi | ]

Łiiiiiiiii… spóźniłem się ;]. Niemalże. Dołączyłem się just-in-time na końcu kolejki wchodzących. Bardzo to neowe ;].
No, ale mniejsza o to, bo boli mnie głowa, mały gówniarz obudził mnie o 8 rano, cały dzień kaszlę (przez ten bieg z Łokietka na Teatralną) i beznadziejnie się ubrałem – too informal na egzamin, too formal na aktualną pogodę – efektem czego na koniec jeszcze zmokłem. I żarcia w domu nie było. I katar …

private »

[13 Jun 2008 | Brak odpowiedzi | ]

Proszę państwa, no nie wychodzi państwu 3,0. Ale. Nie chce mi się z państwem spotykać we wrześniu i dlatego będą musieli mi tu państwo coś powiedzieć. No więc z lenistwa… tak, to co pani przeczytała?

Z kilometra widać, że ta kobieta uczyła w 2LO. To po prostu ta myśl i ta mentalność jest ;]. Aż się przypomina słynna akcja z Bajką. I w taki sposób “zaliczyła się” (bo na pewno ani …

private »

[7 Jun 2008 | Brak odpowiedzi | ]

Kurczę, że też te tytuł musi tyle zajmować, by się popisało jeszcze coś fajnego… a tak, lipa. Ale nie ważne. Zaraz mi nogi odpadną, od rana nic tylko latam. Uczelnia-dom-uczelnia-dom-Tesco-dom. Chociaż w sumie jest po co, bo o dziwo sesja coś słabsza w tym sezonie.
Jest sesja, więc nie ma za bardzo ani “miejsca” ani możliwości, żeby oblewać egzaminy z debilnych powodów. Np. z powodu zaspania na nie. No, a jeśli …