Home » Archiwum

Notki otagowane jako: Mark Webber

Formula 1 »

[2 Feb 2012 | Brak odpowiedzi | ]
Po sezonie: F1 należy do Mateschitza

Ostatnia część podsumowania sezonu 2011 obejmuje trzy najlepsze zespoły w klasyfikacji konstruktorów: Ferrari, McLarena i Red Bulla.
Najlepszym dowodem, że pozornie spore zmiany w przepisach utrzymały stabilizację w sporcie są wyniki w tabeli – pierwsza piątka w tym roku pojawiła się w tym samym składzie, co w zeszłym. Podobnie jest z pierwszą trójką, choć tym razem McLaren i Ferrari zamieniły się miejscami.
Geniusz Adriana Neweya wciąż zdaje się być pewną receptą na …

Formula 1 »

[8 Sep 2011 | Brak odpowiedzi | ]
GP Belgii 2011: Schumi takes the prize*

Szczerze mówiąc boję się o Monzę. O ile z początku podchodziłem do DRS raczej otwarcie z typową nutą sceptycyzmu, o tyle teraz, gdy koniec sezonu zbliża się wielkimi krokami, stoję na stanowisku, że to diabelstwo zwyczajnie rujnuje wyścigi.
Chyba najbardziej widoczne było to w Turcji, którą nikt się jednak specjalnie nie przejął, jako że Istanbul Park – choć ładny, ciekawy i emocjonujący – nie ma tych korzeni co Spa-Francorchamps. Tym czasem …

Formula 1 »

[21 Jul 2011 | Brak odpowiedzi | ]
GP Wielkiej Brytanii 2011: Nadszedł czas czerwonych?

Na Grand Prix Wielkiej Brytanii kierowcy zjechali z jedną myślą, wyrażoną głośno przez Fernando Alonso: albo teraz zaczniemy intensywnie pokonywać Sebastiana Vettela, albo to koniec mistrzostw.
I choć Hiszpan okazał się późniejszym zwycięzcą gonitwy, wątpię by zapowiedzi asa Ferrari były całkowicie szczere. Raczej wyczuwam u Włochów zmianę strategii, odpuszczenie mistrzostw jako takich i skupienie się na zdobyciu przynajmniej jednego zwycięstwa (success!), a najlepiej pokonaniu McLarena w klasyfikacji konstruktorów.
Myślę, że po zeszłorocznych …

Formula 1 »

[19 May 2011 | 2 odpowiedzi | ]
GP Turcji 2011: Ta ostatnia niedziela

Formuła 1 powróciła do Europy (z grubsza) najpewniej po raz ostatni witając w Turcji. I z marszu, tak jak w zeszłym roku, na ustach wszystkich były czerwone bolidy Ferrari. Ostatnio jednak wyścig na Istanbul Park był jednym z najsłabszych występów włoskiego zespołu – tym razem było zupełnie inaczej.
W stopniu na tyle dużym, że skłania on wielu komentatorów do możliwej przesady. Zdrowy rozsądek nakazywałby postrzeganie trzeciego miejsca Fernando Alonso raczej w …

Formula 1 »

[1 May 2011 | Brak odpowiedzi | ]
GP Chin 2011: Odbijany

Ferrari powoli staje się tożsame z dynamicznym pościgiem technologicznym za konkurencją. Tak jak rok (i na dobrą sprawę dwa lata) temu rozpoczęcie europejskiej części sezonu zastaje Włochów w nieciekawym położeniu i z całym zestawem noży na gardle – mimo początkowych ambicji.
GP Chin nie różniło się specjalnie dla czerwonych w stosunku do dwóch poprzednich wyścigów – było słabo. If anything, problem się pogłębił: obok wolnego tempa w kwalifikacjach widzieliśmy jeszcze słabą …

Formula 1 »

[13 Apr 2011 | Jedna odpowied� | ]
GP Malezji 2011: That’s one quick Renault

Bardzo mocne są początki wyścigów w tym sezonie. To już drugi, który zapierał od pierwszych okrążeń dech w piersiach, a choć później zwyczajowo oklapł, dobre wrażenie pozostaje.
GP Malezji przedstawiło także optymistyczny obraz na przyszłość. Choć skończyło się drugim z rzędu zwycięstwem Sebastiana Vettela, różnice pomiędzy poszczególnymi kierowcami w czołówce, które w Australii zakrawały na kolosalne w pierwszym z azjatyckich wyścigów zmalały do rozmiarów przynajmniej znośnych, głównie za sprawą McLarenów. Szczególnie, …

Formula 1 »

[5 Apr 2011 | Jedna odpowied� | ]
GP Australii 2011: Katastrofy nie było

No, i takiego Felipe Massę chcemy oglądać. Tegoroczne GP Australii nie wgniatało bynajmniej w fotel, ale wyniki były zaskakujące, zaś to, co wyczyniał na początku Massa broniąc się przed Jensonem Buttonem zasługuje na szczególne wyróżnienie. Widać było wszystko, czego brakowało w zeszłym sezonie (może poza szybkością): odwagę, determinację, wolę walki… a także grę zespołową, gdy Ferrari pięknie nagrało Buttonowi drive-through.
Jako takie jednak Ferrari zaskoczyło negatywnie i zagadką zdaje się, skąd …

Formula 1 »

[21 Nov 2010 | Brak odpowiedzi | ]
Po sezonie: Austriaki trzymają się mocno

Czas na kilka słów podsumowania sezonu 2010. W pierwszej notce spojrzenie na to, co zaprezentowali liderzy tabeli konstruktorów: Red Bull, McLaren i Ferrari.
Po jednym dość dziwnym sezonie, kiedy po zmianie przepisów główne siły Formuły 1 wlokły się w ogonie stawki, w tym roku wszystko wróciło do normy. Wiele mówi w tej kwestii fakt, że przez “wleczenie się” McLaren i Ferrari rozumieją zazwyczaj dużo słabszą dyspozycję, która jednak i tak pozwala …

Formula 1 »

[15 Nov 2010 | 3 odpowiedzi | ]
GP Abu Zabi 2010: Wonder years

Żyjemy we wspaniałych czasach dla Formuły 1. Pomimo wszelkich irytujących cech ostatnich lat – wielu mazgajowatych kierowców, niezrozumiałych posunięć względem miejsc organizacji wyścigów – trzeba bez wahania przyznać: ostatnie dwa sezony kibice sportów motorowych będą wspominać latami.
Jeśli ktoś nosiłby się z zamiarem nakręcenia filmu o F1 już w zeszłym sezonie, dzięki poruszającej historii Brawn GP, mógłby sporo zaoszczędzić na scenarzyście. Bezwzględną kulminacją jednak był rok 2010, gdyż fascynujący spektakl i …

Formula 1 »

[12 Nov 2010 | Brak odpowiedzi | ]
Przed GP Abu Zabi 2010: Czterej jeźdźcy

Im bliżej końca sezonu, tym mniej zespołów przywozi na wyścigi nowe części do swoich aut, co często staje się mocno frustrujące dla tych kierowców, którzy usiłują gonić samochody jadące w czubie. Szczęśliwie, weszliśmy w fazę mistrzostw, w której presja wyniku wymusza rozważną jazdę.
Widać to na przykładzie Lewisa Hamiltona, który już od kilku wyścigów przestał samodzielnie wprowadzać poprawki do swojego bolidu, w czasie weekendu w Japonii wreszcie dochodząc do wniosku, że …