Notki otagowane jako: Mark Webber
Formula 1 »
Ostatnia część podsumowania sezonu 2011 obejmuje trzy najlepsze zespoły w klasyfikacji konstruktorów: Ferrari, McLarena i Red Bulla.
Najlepszym dowodem, że pozornie spore zmiany w przepisach utrzymały stabilizację w sporcie są wyniki w tabeli – pierwsza piątka w tym roku pojawiła się w tym samym składzie, co w zeszłym. Podobnie jest z pierwszą trójką, choć tym razem McLaren i Ferrari zamieniły się miejscami.
Geniusz Adriana Neweya wciąż zdaje się być pewną receptą na …
Formula 1 »
Szczerze mówiąc boję się o Monzę. O ile z początku podchodziłem do DRS raczej otwarcie z typową nutą sceptycyzmu, o tyle teraz, gdy koniec sezonu zbliża się wielkimi krokami, stoję na stanowisku, że to diabelstwo zwyczajnie rujnuje wyścigi.
Chyba najbardziej widoczne było to w Turcji, którą nikt się jednak specjalnie nie przejął, jako że Istanbul Park – choć ładny, ciekawy i emocjonujący – nie ma tych korzeni co Spa-Francorchamps. Tym czasem …
Formula 1 »
Na Grand Prix Wielkiej Brytanii kierowcy zjechali z jedną myślą, wyrażoną głośno przez Fernando Alonso: albo teraz zaczniemy intensywnie pokonywać Sebastiana Vettela, albo to koniec mistrzostw.
I choć Hiszpan okazał się późniejszym zwycięzcą gonitwy, wątpię by zapowiedzi asa Ferrari były całkowicie szczere. Raczej wyczuwam u Włochów zmianę strategii, odpuszczenie mistrzostw jako takich i skupienie się na zdobyciu przynajmniej jednego zwycięstwa (success!), a najlepiej pokonaniu McLarena w klasyfikacji konstruktorów.
Myślę, że po zeszłorocznych …
Formula 1 »
Formuła 1 powróciła do Europy (z grubsza) najpewniej po raz ostatni witając w Turcji. I z marszu, tak jak w zeszłym roku, na ustach wszystkich były czerwone bolidy Ferrari. Ostatnio jednak wyścig na Istanbul Park był jednym z najsłabszych występów włoskiego zespołu – tym razem było zupełnie inaczej.
W stopniu na tyle dużym, że skłania on wielu komentatorów do możliwej przesady. Zdrowy rozsądek nakazywałby postrzeganie trzeciego miejsca Fernando Alonso raczej w …
Formula 1 »
Ferrari powoli staje się tożsame z dynamicznym pościgiem technologicznym za konkurencją. Tak jak rok (i na dobrą sprawę dwa lata) temu rozpoczęcie europejskiej części sezonu zastaje Włochów w nieciekawym położeniu i z całym zestawem noży na gardle – mimo początkowych ambicji.
GP Chin nie różniło się specjalnie dla czerwonych w stosunku do dwóch poprzednich wyścigów – było słabo. If anything, problem się pogłębił: obok wolnego tempa w kwalifikacjach widzieliśmy jeszcze słabą …
Formula 1 »
Bardzo mocne są początki wyścigów w tym sezonie. To już drugi, który zapierał od pierwszych okrążeń dech w piersiach, a choć później zwyczajowo oklapł, dobre wrażenie pozostaje.
GP Malezji przedstawiło także optymistyczny obraz na przyszłość. Choć skończyło się drugim z rzędu zwycięstwem Sebastiana Vettela, różnice pomiędzy poszczególnymi kierowcami w czołówce, które w Australii zakrawały na kolosalne w pierwszym z azjatyckich wyścigów zmalały do rozmiarów przynajmniej znośnych, głównie za sprawą McLarenów. Szczególnie, …
Formula 1 »
No, i takiego Felipe Massę chcemy oglądać. Tegoroczne GP Australii nie wgniatało bynajmniej w fotel, ale wyniki były zaskakujące, zaś to, co wyczyniał na początku Massa broniąc się przed Jensonem Buttonem zasługuje na szczególne wyróżnienie. Widać było wszystko, czego brakowało w zeszłym sezonie (może poza szybkością): odwagę, determinację, wolę walki… a także grę zespołową, gdy Ferrari pięknie nagrało Buttonowi drive-through.
Jako takie jednak Ferrari zaskoczyło negatywnie i zagadką zdaje się, skąd …
Formula 1 »
Czas na kilka słów podsumowania sezonu 2010. W pierwszej notce spojrzenie na to, co zaprezentowali liderzy tabeli konstruktorów: Red Bull, McLaren i Ferrari.
Po jednym dość dziwnym sezonie, kiedy po zmianie przepisów główne siły Formuły 1 wlokły się w ogonie stawki, w tym roku wszystko wróciło do normy. Wiele mówi w tej kwestii fakt, że przez “wleczenie się” McLaren i Ferrari rozumieją zazwyczaj dużo słabszą dyspozycję, która jednak i tak pozwala …
Formula 1 »
Żyjemy we wspaniałych czasach dla Formuły 1. Pomimo wszelkich irytujących cech ostatnich lat – wielu mazgajowatych kierowców, niezrozumiałych posunięć względem miejsc organizacji wyścigów – trzeba bez wahania przyznać: ostatnie dwa sezony kibice sportów motorowych będą wspominać latami.
Jeśli ktoś nosiłby się z zamiarem nakręcenia filmu o F1 już w zeszłym sezonie, dzięki poruszającej historii Brawn GP, mógłby sporo zaoszczędzić na scenarzyście. Bezwzględną kulminacją jednak był rok 2010, gdyż fascynujący spektakl i …
Formula 1 »
Im bliżej końca sezonu, tym mniej zespołów przywozi na wyścigi nowe części do swoich aut, co często staje się mocno frustrujące dla tych kierowców, którzy usiłują gonić samochody jadące w czubie. Szczęśliwie, weszliśmy w fazę mistrzostw, w której presja wyniku wymusza rozważną jazdę.
Widać to na przykładzie Lewisa Hamiltona, który już od kilku wyścigów przestał samodzielnie wprowadzać poprawki do swojego bolidu, w czasie weekendu w Japonii wreszcie dochodząc do wniosku, że …


