Home » Archiwum

Notki otagowane jako: FIA

Formula 1 »

[8 Sep 2011 | Brak odpowiedzi | ]
GP Belgii 2011: Schumi takes the prize*

Szczerze mówiąc boję się o Monzę. O ile z początku podchodziłem do DRS raczej otwarcie z typową nutą sceptycyzmu, o tyle teraz, gdy koniec sezonu zbliża się wielkimi krokami, stoję na stanowisku, że to diabelstwo zwyczajnie rujnuje wyścigi.
Chyba najbardziej widoczne było to w Turcji, którą nikt się jednak specjalnie nie przejął, jako że Istanbul Park – choć ładny, ciekawy i emocjonujący – nie ma tych korzeni co Spa-Francorchamps. Tym czasem …

Formula 1 »

[9 Aug 2011 | Brak odpowiedzi | ]
W przerwie: GT3 European Championship

W tym roku było jakoś mniej czasu, który można było poświęcić na nieróbstwo lub około wyścigowe pierdoły, jednak postawiłem sobie za cel, że rzucę okiem na przynajmniej jedną kategorię poza F1 i paroma, które dotychczas oglądałem. W zeszłym roku na tapetę trafiło GT1 World Championship, więc w sumie naturalnym wyborem na tegoroczną przerwę była seria znajdująca się piętro niżej – GT3.
Podobnie jak u wyścigowej starszej siostry mamy tu cały przekrój …

Formula 1 »

[8 Jul 2011 | 2 odpowiedzi | ]
GP Europy 2011: The dark mark

Mroczny znak pojawił się nad siedzibą FOTA, ewentualnie inny budynkiem kojarzonym jednoznacznie z Formułą 1. Oto przed GP Europy Bernie Ecclestone przekazał światu przez BBC informację, iż trwają rozmowy nad przedłużeniem kontraktu Walencji.
Tak jak na przestrzeni ostatnich sezonów, tak i w tym roku Walencja dobitnie udowodniła, że z wyprzedzaniem czy bez – na tym torze po prostu nie da się zorganizować porządnego widowiska. W Hiszpanii wciąż wieje nudą i emocji …

Formula 1 »

[29 Jul 2010 | Brak odpowiedzi | ]
GP Niemiec 2010: Fernando był szybszy

Ferrari jest niepoprawne. Włosi jako chyba jedyny zespół w stawce nie wiedzą, co oznacza słowo “budżet”, jednak patrząc na ich działania na przestrzeni lat ciężko nie dojść do wniosku, iż dział PR mają zasadniczo niedofinansowany. Na ich wizerunkowe wpadki można liczyć niczym na faux pas Bronisława Komorowskiego podczas kampanii – nawet po dwóch koszmarnych wyścigach, po których nie dość, że mocno ograniczyli sobie szanse na zdobycie tytułów, to jeszcze wdali …

Formula 1, religulous »

[24 Feb 2010 | Brak odpowiedzi | ]
Przygotowania do sezonu: Good mo(u)rning new season

Nie ma to jak piękny poranek, w którym zaraz po przebudzeniu szczęka uderza o podłogę. Nie, nie wyłożyłem się jak długi wstając z łóżka, ani nie był to dzisiejszy poranek.
Chodzi mi o dzień wczorajszy, gdyż przed napisaniem notki postanowiłem się z problemem przespać. Przez “problem” rozumiejąc komunikat prasowy wydany przez Ferrari w poniedziałek wieczorem i który można przeczytać w tym miejscu. Kłopot z notką wypuszczoną przez Włochów polega na tym, …

Formula 1 »

[19 Feb 2010 | Brak odpowiedzi | ]
Ciekawa cecha kibiców Formuły 1

Ostatnio doszedłem do wniosku, że Formuła 1 staje się irytująca. Nie z powodu słabych kierowców czy wyścigów “nie takich”, ale dlatego, że otoczka ludzka zaczyna przypominać polski Sejm – pustosłowie i bezmyślność ogarnęły ten sport.
Nie chodzi tu tylko o Powers That Be, które niemalże wszędzie rzadko kiedy mają coś błyskotliwego do powiedzenia (co tylko potwierdza aktualnie rozgrywana Olimpiada), ani o nasze lokalne kubiciątka. Niestety szał nieprzemyślanych i wewnętrznie sprzecznych teorii …

Formula 1, private, seriale, teaching journal »

[20 Jan 2010 | Brak odpowiedzi | ]
Nieco klasyki: F1 chicken jokes

Chyba kończą mi się pomysły na nicnierobienie. Załatwiłem co chciałem na mieście, obejrzałem co chciałem, zjadłem, posprzątałem w kompie… Pozostało chyba tylko napisanie recki styczniowego numeru Star Wars Komiks oraz posprzątanie wokół kompa i skończą się alibi na nie zrobienie półrocznego zestawienia ocen. Chyba, że uda mi się zrobić jakiegoś desperackiego save’a. Oby, bo wymyśliłem sobie tak beznadziejnie czasochłonny w obliczaniu system, że szkoda gadać.
Dobrze by było dociągnąć to do …

Formula 1, gry wideo, private, teaching journal, technology »

[7 Jan 2010 | Brak odpowiedzi | ]
Wrum

Dzisiaj (lub może raczej wczoraj, patrząc na zegarek) czekając na audiencję u pani w okienku pocztowym, które to panie zdają się nie mieć intelektualnej mocy przerobowej wystarczającej by ogarnąć fakt, że ktoś może spieszyć się do pracy, doszedłem do wniosku, że powinni chyba powywalać te dni wolne w cholerę. Niech się przynajmniej zdecydują – albo dajmy sobie spokój z tymi przerwami, dzięki czemu nie będę dostawał po kieszeni, albo niech …

Formula 1, religulous, społeczeństwo »

[23 Sep 2009 | Jedna odpowied� | ]
Ale afera, eh?

Ostatnio, lub raczej: w ostatnich miesiącach/latach, w F1 sporo się dzieje, choć może nie dokładnie w tym sensie, w jakim by się chciało. Po aferze szpiegowskiej McLarena z 2007 roku, aferce z wkręcaniem czego sędziom wyścigu w Australii (też Mclaren) i wojnie FOTA-FIA sprzed kilku tygodni rozpętano tzw. crash-gate.
Zeszłoroczny wyścig w Singapurze był pierwszym Grand Prix rozgrywanym w nocy, przy sztucznym oświetleniu. Trzeba przyznać, że przed wyścigiem azjatycki uliczny tor …

Formula 1, technology »

[30 May 2009 | Brak odpowiedzi | ]
Gmail do lamusa?

Zanim o rzeczy dziś kluczowej, rzecz mniej istotna.
Wczoraj o północy minął termin zgłaszania startów do F1, co oznaczało definitywny koniec i tak już przydługawego finiszu politycznych gierek w sporcie. Zespoły się zgłosiły, Mosley przegrał bitwę. F1 pojedzie dalej, prawdopodobnie w aktualnym, jeśli nie w poszerzonym składzie.
Mosleyowski zamach na jedność FOTA prawie się udał. Kilka nowych ekip poczuło się zachęconych niskimi budżetami, twarde stanowisko FIA wprowadziło mały popłoch, wreszcie w poniedziałek …