Notki otagowane jako: Ferrari
Formula 1 »
Nowy sezon Formuły 1 rozpocznie się już w ten weekend, nie będzie jednak najlepiej wspominany przez oczy widzów. Szczerze wątpię żebym był jedynym, który po prezentacji już pierwszego z bolidów zatęsknił za estetyką i oburzeniem fanów na początku 2009 roku. To, co twórcy przepisów zafundowali nam w tym roku jest przejściem na zupełnie nowy poziom szpetności. Doprawdy ciężko sobie wyobrazić, co należałoby zrobić, żeby samochody wyglądały bardziej koszmarnie.
Prawda, nie wszystkie …
Formula 1 »
Ostatnia część podsumowania sezonu 2011 obejmuje trzy najlepsze zespoły w klasyfikacji konstruktorów: Ferrari, McLarena i Red Bulla.
Najlepszym dowodem, że pozornie spore zmiany w przepisach utrzymały stabilizację w sporcie są wyniki w tabeli – pierwsza piątka w tym roku pojawiła się w tym samym składzie, co w zeszłym. Podobnie jest z pierwszą trójką, choć tym razem McLaren i Ferrari zamieniły się miejscami.
Geniusz Adriana Neweya wciąż zdaje się być pewną receptą na …
Formula 1 »
Kolejna część podsumowania sezonu 2011 obejmuje dwa zespoły, które uplasowały się tuż za podium w klasyfikacji konstruktorów: Mercedesa i Renault.
Gdy spojrzeć na rankingi z ostatnich dwóch sezonów uderza statyczność u szczytów tabeli: pierwsza trójka taka sama (ostatnie lata przyzwyczaiły nas, że czasem McLaren i Ferrari zamieniają się kolejnością), najbliższe dwa ścigające ją teamy – takie same.
Ktoś mógłby pomyśleć, że jeśli coś się w Formule 1 dzieje to co najwyżej jest …
Formula 1 »
GP Indii, rozgrywane na jedynym nowym obiekcie w tegorocznym kalendarzu F1, okazało się klapą. Buddh International Circuit jest jednym z pierwszych torów Hermanna Tilkego, od czasu renowacji Silverstone, gdy poświęconych F1 mediach zaczęto montować przeciw niemu solidną koalicję.
Na krytykę obserwatorów Tilke odpowiedział może i solidnym projektem, jednak tego w tym roku się nie dowiemy. Jak całe Indie, tor był tak brudny i odstający od standardów sportu, że wszelkie zabiegi zachęcające …
Formula 1 »
Podczas GP Korei Ferrari znów zaliczyło kolosalny fail, choć powinniśmy być już do tego chyba przyzwyczajeni. Od zeszłorocznego GP Abu Zabi cokolwiek by włoski zespół nie zrobił, dostaje za to pałę.
Jakiś czas temu Ferrari znów znalazło się w ogniu krytyki za degradowanie Felipe Massy do roli pomocniczej, więc postanowiło dla odmiany pozwolić się kierowcom ścigać. Jak to zwykle w tych przypadkach bywa – dziwnym trafem Massa miał akurat gorszy dzień, …
Formula 1 »
Sądząc po tym, że nie dali rady zebrać się do kupy na własne Grand Prix, trzeba chyba ostatecznie przyznać, że to będzie równie słaby sezon w wykonaniu Ferrari co 2008 i nie należy szczególnie liczyć, że w Singapurze się coś zmieni.
Słaby niezmiernie to sezon także jeśli chodzi o same mistrzostwa, kompletnie zdominowane przez jednego kierowcę. Still, hats off to Vettel – Niemiec ma równie atomowy sezon, jak tegoroczne starty ma …
Formula 1 »
Grand Prix Węgier było jedynie kolejnym potwierdzeniem, w jak wspaniałych czasach żyjemy dla fanów sportowego oblicza motoryzacji. Po raz kolejny w najlepszym możliwym momencie mieliśmy zmianę warunków atmosferycznych, różnorodne strategie i kierowców przebijających się z końca ku czołu stawki.
Jakby korzystnej pogodny i fantastycznej – fan-friendly – strategii oponiarskiej Pirelli, wyścigi zdają się być jeszcze uatrakcyjniane przez stewardów: choćby zaraz po zdetonowaniu się bolidu Nicka Heidfelda, gdy kierowcy przejeżdżali przez wszystkie …
Formula 1 »
W tym roku było jakoś mniej czasu, który można było poświęcić na nieróbstwo lub około wyścigowe pierdoły, jednak postawiłem sobie za cel, że rzucę okiem na przynajmniej jedną kategorię poza F1 i paroma, które dotychczas oglądałem. W zeszłym roku na tapetę trafiło GT1 World Championship, więc w sumie naturalnym wyborem na tegoroczną przerwę była seria znajdująca się piętro niżej – GT3.
Podobnie jak u wyścigowej starszej siostry mamy tu cały przekrój …
Formula 1 »
Na Grand Prix Wielkiej Brytanii kierowcy zjechali z jedną myślą, wyrażoną głośno przez Fernando Alonso: albo teraz zaczniemy intensywnie pokonywać Sebastiana Vettela, albo to koniec mistrzostw.
I choć Hiszpan okazał się późniejszym zwycięzcą gonitwy, wątpię by zapowiedzi asa Ferrari były całkowicie szczere. Raczej wyczuwam u Włochów zmianę strategii, odpuszczenie mistrzostw jako takich i skupienie się na zdobyciu przynajmniej jednego zwycięstwa (success!), a najlepiej pokonaniu McLarena w klasyfikacji konstruktorów.
Myślę, że po zeszłorocznych …
Formula 1 »
To, że Sebastian Vettel będzie głównym faworytem do zwycięstwa nie ulegało wątpliwości, szczególnie po ostatnim pokazie podczas GP Hiszpanii. Niewiele osób spodziewało się jednak kontynuacji odrodzenia Fernando Alonso, który poczyna sobie ostro, korzystając z kolejnych torów, na jakich słabości aerodynamiczne Ferrari znaczą mniej niż kunszt kierowcy.
Więcej nawet, gdyż Hiszpan nie jechał w żadnym razie “na doczepkę” i razem z Jensonem Buttonem – gdyby nie czerwona flaga – miał realną szansę …


