Notki otagowane jako: Fernando Alonso
Formula 1 »
Ostatnia część podsumowania sezonu 2011 obejmuje trzy najlepsze zespoły w klasyfikacji konstruktorów: Ferrari, McLarena i Red Bulla.
Najlepszym dowodem, że pozornie spore zmiany w przepisach utrzymały stabilizację w sporcie są wyniki w tabeli – pierwsza piątka w tym roku pojawiła się w tym samym składzie, co w zeszłym. Podobnie jest z pierwszą trójką, choć tym razem McLaren i Ferrari zamieniły się miejscami.
Geniusz Adriana Neweya wciąż zdaje się być pewną receptą na …
Formula 1 »
Czas na kilka słów podsumowania sezonu 2011. W pierwszej notce spojrzenie na to, co zaprezentowały zespoły dołu tabeli: Lotus, Virgin i HRT.
Prawdę mówiąc mam przeczucie, że powinniśmy być zaskoczeni. Krytyka, z jaką nowe zespoły spotkały się na początku zeszłego sezonu była na tyle przekonująca, że spora liczba fanów (w tym ja) niejako żyła z przekonaniem, że po chwili przynajmniej dwie trzecie tych teamów znikną. Okazuje się tymczasem, że po dwóch …
Formula 1 »
Chociaż Interlagos należy do klasycznych obiektów Formuły 1, nigdy nie miałem szczególnie pozytywnej opinii o tych wyścigach. Still, tegoroczne Grand Prix plasuje się chyba powyżej średniej wyścigów w Brazylii.
Pomimo lekkiego ośmieszenia przez Alonso na początku, największe wrażenie zrobił na mnie Jenson Button prezentując imponującą determinację i kunszt, coraz bardziej przyspieszając wraz z upływającym czasem. Z tych samych względów wzmianka należy się także Sebastianowi Vettelowi, przez cały wyścig taksowanemu podejrzliwie przez …
Formula 1 »
GP Indii, rozgrywane na jedynym nowym obiekcie w tegorocznym kalendarzu F1, okazało się klapą. Buddh International Circuit jest jednym z pierwszych torów Hermanna Tilkego, od czasu renowacji Silverstone, gdy poświęconych F1 mediach zaczęto montować przeciw niemu solidną koalicję.
Na krytykę obserwatorów Tilke odpowiedział może i solidnym projektem, jednak tego w tym roku się nie dowiemy. Jak całe Indie, tor był tak brudny i odstający od standardów sportu, że wszelkie zabiegi zachęcające …
Formula 1 »
Podczas GP Korei Ferrari znów zaliczyło kolosalny fail, choć powinniśmy być już do tego chyba przyzwyczajeni. Od zeszłorocznego GP Abu Zabi cokolwiek by włoski zespół nie zrobił, dostaje za to pałę.
Jakiś czas temu Ferrari znów znalazło się w ogniu krytyki za degradowanie Felipe Massy do roli pomocniczej, więc postanowiło dla odmiany pozwolić się kierowcom ścigać. Jak to zwykle w tych przypadkach bywa – dziwnym trafem Massa miał akurat gorszy dzień, …
Formula 1 »
Sądząc po tym, że nie dali rady zebrać się do kupy na własne Grand Prix, trzeba chyba ostatecznie przyznać, że to będzie równie słaby sezon w wykonaniu Ferrari co 2008 i nie należy szczególnie liczyć, że w Singapurze się coś zmieni.
Słaby niezmiernie to sezon także jeśli chodzi o same mistrzostwa, kompletnie zdominowane przez jednego kierowcę. Still, hats off to Vettel – Niemiec ma równie atomowy sezon, jak tegoroczne starty ma …
Formula 1 »
Szczerze mówiąc boję się o Monzę. O ile z początku podchodziłem do DRS raczej otwarcie z typową nutą sceptycyzmu, o tyle teraz, gdy koniec sezonu zbliża się wielkimi krokami, stoję na stanowisku, że to diabelstwo zwyczajnie rujnuje wyścigi.
Chyba najbardziej widoczne było to w Turcji, którą nikt się jednak specjalnie nie przejął, jako że Istanbul Park – choć ładny, ciekawy i emocjonujący – nie ma tych korzeni co Spa-Francorchamps. Tym czasem …
Formula 1 »
Grand Prix Węgier było jedynie kolejnym potwierdzeniem, w jak wspaniałych czasach żyjemy dla fanów sportowego oblicza motoryzacji. Po raz kolejny w najlepszym możliwym momencie mieliśmy zmianę warunków atmosferycznych, różnorodne strategie i kierowców przebijających się z końca ku czołu stawki.
Jakby korzystnej pogodny i fantastycznej – fan-friendly – strategii oponiarskiej Pirelli, wyścigi zdają się być jeszcze uatrakcyjniane przez stewardów: choćby zaraz po zdetonowaniu się bolidu Nicka Heidfelda, gdy kierowcy przejeżdżali przez wszystkie …
Formula 1 »
Na Grand Prix Wielkiej Brytanii kierowcy zjechali z jedną myślą, wyrażoną głośno przez Fernando Alonso: albo teraz zaczniemy intensywnie pokonywać Sebastiana Vettela, albo to koniec mistrzostw.
I choć Hiszpan okazał się późniejszym zwycięzcą gonitwy, wątpię by zapowiedzi asa Ferrari były całkowicie szczere. Raczej wyczuwam u Włochów zmianę strategii, odpuszczenie mistrzostw jako takich i skupienie się na zdobyciu przynajmniej jednego zwycięstwa (success!), a najlepiej pokonaniu McLarena w klasyfikacji konstruktorów.
Myślę, że po zeszłorocznych …
Formula 1 »
To, że Sebastian Vettel będzie głównym faworytem do zwycięstwa nie ulegało wątpliwości, szczególnie po ostatnim pokazie podczas GP Hiszpanii. Niewiele osób spodziewało się jednak kontynuacji odrodzenia Fernando Alonso, który poczyna sobie ostro, korzystając z kolejnych torów, na jakich słabości aerodynamiczne Ferrari znaczą mniej niż kunszt kierowcy.
Więcej nawet, gdyż Hiszpan nie jechał w żadnym razie “na doczepkę” i razem z Jensonem Buttonem – gdyby nie czerwona flaga – miał realną szansę …


