Notki otagowane jako: edukacja
teaching journal, varia »
Mamy początek czerwca, więc pozwolę sobie na małą zawodową dygresję skierowaną do uczniów (moich w sumie, ale i wszelakich). Czysto instrumentalnie, celem zażegnania zaistniałej sytuacji, ponieważ mentalność uczniów się nie zmienia – za przysłowiowych “moich czasów” było tak samo i nie spodziewam się, by na dłuższą metę coś się poprawiło.
Sęk więc w tym, że na dobrą sprawę jedyną osobą, której powinno zależeć na Waszych ocenach jesteście WY. Wychodzenie z założenia, …
private, teaching journal »
Mamy piątek 13-go, a więc swego rodzaju święto i apogeum wszechobecnego ZUA. Dlatego dzisiejszy wieczór uważam za niezłą okazję, by wzorem Benjamina Franklina spojrzeć jeszcze raz na miniony dzień i ocenić: czy podołałem sytuacji, czy byłem dziś wystarczająco paskudny w stosunku do wymogów sytuacji?
ZUO szerzone było już nieźle od samego rana, bo w swej bezwzględności zarządziliśmy podręczniki do angielskiego na dzisiejszym zastępstwie, co z pewnością było traumatycznym przeżyciem dla 6A …
nauka »
Astronomia, kosmos i ogrom wszechświata zawsze mnie fascynowały i odnoszę wrażenie, że kiedyś już część tego programu zdążyłem podlinkować. Rozchodzi się o naukową serię History Channel, głównie o Układzie Słonecznym, zrealizowaną w 2007 roku, którą w zeszłym tygodniu udało mi się wygrzebać z plugawych i bezprawnych czeluści YouTube’a.
Jest tego sporo, na kilka wieczornych seansów, i nie wszystkie są tak porywające – jednak większość wydaje mi się świetna i godna polecenia.
Tajemnice …
polityka, społeczeństwo, teaching journal »
Będę marudził (znów). Będę marudził, ponieważ quite frankly nie rozumiem tego święta. Oczywiście, jestem Polakiem, więc wieloletnia praktyka w tym kraju nauczyła mnie skąd biorą się chyba wszystkie nasze święta narodowe: z głębokiej wewnętrznej potrzeby zorganizowania sobie dnia wolnego od pracy, czy nawet – przy pomyślnych wiatrach – długiego weekendu.
Zazwyczaj taka niepoprawna sytuacja mało kogokolwiek obchodzi, przygnębienie naciąga jednak, gdy rozmawia się o podejściu do świąt narodowych z osobami z …
teaching journal »
Jak ja uwielbiam te dzieciaki:
<trudzą się nad krzyżówką>
Łukasz: Ej, a jak jest osioł?
Maciej: “Łukasz”?
Łukasz: Nie…
Maciej: Co, nie pasuje?
Ale ja nie o tym, tylko o drugiej szkole.
Surprise, surprise
Nie chciałbym, żeby ta notka miała wydźwięk w stylu “kOfFaNy PaMiĘtNiTcHq”, ale… Miałem dziś swoją pierwszą lekcję z cyklu “indywidualnych”. Z reguły, jeśli już wspominam tutaj o swoich przygodach z polską edukacją, to raczej żeby pomarudzić than anything else. Teraz w sumie też mógłbym, …
private, teaching journal »
Trochę mi siadł wolny czas w tym tygodniu, ale w przerwie w rozważaniach jak zorganizować to przeklęte bazowe kółko angielskiego i jak zająć się papierkową robotą wokół, podzielę się czymś, co chodzi mi po głowie od kilkunastu dni.
Wiele osób wie, że należę do ludzi, którzy przez lata pracowali niestrudzenie nad swoim zachowaniem i charakterem to achieve unmatched levels of laziness. Generalnie dla kogoś o takich cechach praca na dwa etaty, …
społeczeństwo, teaching journal »
Za dwa dni 1 września, ulubiony dzień młodzieży U-18, pomyślałem więc, że jest to całkiem dobry czas, żeby napisać krótką notkę choćby remotely powiązaną ze szkołą. Dziś jednak nie będzie optymistycznie.
Większa część nauczycieli posiada własne reguły i specyfikę prowadzenia zajęć, jednak w każdej klasie obowiązują z grubsza takie same zasady. Na przykład mało który wykładowca lubi być przez dziatwę olewany, prawda? Zazwyczaj należy się spodziewać, że spóźnienia także nie będą …
polityka, religulous, społeczeństwo »
Jakież oburzenie naszych katobiektywnych mediów powstało. Jak słuchałem wczoraj Karnowskiego i newsów w Trójce to ciężko było oprzeć się wrażeniu, że Euro Pride przed tym pałacem przedefilowało :>. Ciekawe jest jednak to, że nawet poważani, mainstreamowi dziennikarze udają kołków, usiłując sprawiać wrażenie, że nie wiedzą o co chodzi.
Trudno być zaskoczonym, że wreszcie kogoś myślącego szlag trafił, gdy z każdego możliwego medium leje się dzień w dzień propaganda, że trzydzieści osób …
fotografia, teaching journal »
Korzystając z tego, że kolejne bzdurne święto opróżnia mi właśnie portfel, pochwalę się czymś zawodowym. Kilka miesięcy temu znalazłem w którejś z grup na Facebooku zestaw zdjęć Gorzowa sprzed kilkudziesięciu lat. Część była podpisana jako przedstawiająca miasto w latach sześćdziesiątych, część, sądząc po stanie katedry i okolicznych budynków musiała być robiona zaraz po wojnie. Czerwiec to nie jest wymarzony miesiąc, by uczyć ludzi, więc od jakiegoś czasu myślałem nad tym, …
Formula 1, fotografia, teaching journal »
Doszedłem do wniosku, że mamy bardzo rozbudowaną sieć placówek w tym mieście. Albo przynajmniej na os. Staszica mają. One school sitting on another. To oczywiście nie znaczy, że wśród tych wszystkich bloków i pagórków łatwo je znaleźć ani, że prosto człowiekowi inteligentnemu tam załatwić swoje sprawy.
Sytuacja: wbijamy się do szkoły nr (nie pamiętam) idziemy do sekretariatu (jest 13-ta z minutami) i wysuwamy uprzejme zapytanie “Czy mogę zostawić dokumenty?”. Odpowiedź twierdząca, …


